Żonaci opaci, księża, mnisi i mniszki Kościoła celtyckiego

Szerzyć miłość

Żonaci księża z Glastonbury

 

 

Stephen d'Guelph Brunswick

SPIS TREŚCI

- OŻĄCZY OPACZY -

- CELTYCZNE GURY, NIE KLASZTORY RZYMSKIE -

- MAŁŻEŃSTWO I MNISZKI -

- GENEALOGIE CELTYCZNYCH RODZIN MONASTYCZNYCH -

- DANES POZOSTAWIŁ SAMODZIELNIE GLASTONBURY -

- WELSH KINGS CHRONIONY GLASTONBURY -

- MISJE KULDEAŃSKIE ZA GRANICĄ -

- DZIEDZICZY LIDERZY -

Żonaci Opaci

Czcigodny Beda (672-735) w ogóle skarżył się na kościół celtycki. Jak cytowano z Egberti Dialogus de Ecclesiatical Institutions Page 274 and Origines Anglicanae, strona 127, znajdujemy kilka punktów.

Jednym z głównych punktów, które się wyróżniają, jest jego stwierdzenie:

 

„Wielu opatów było żonatymi”.

Te słowa „wielu opatów” mówią nam, że nie było ich tylko kilku. Wielu chciałoby wierzyć, że w Wielkiej Brytanii istniały tylko społeczności żyjące w celibacie, a ci, którzy byli małżeństwem, byli tylko wyjątkiem. Jednak w kościele celtyckim panowała ogólna zasada, że „opactwa / klasztory” (lub Bangors), które również miały surową regułę, nie odpowiadały rzymskiej wersji monastycyzmu.

Czy Bede naprawdę był takim agentem Rzymu?

Trzeba zdać sobie sprawę, że to nie były wyjątki, ale Bede rzeczywiście atakował ogólnie kościół celtycki. Jest na to wiele dowodów. Był działaczem przeciwko celtyckiemu zachowaniu Wielkanocy na rzecz wersji rzymskiej. Miało to kluczowe znaczenie dla określenia jego prawdziwej lojalności w kościele. Najbardziej epicka walka Kolumbana z Rzymem dotyczyła Wielkanocy. Ponadto Bede był jedynym księdzem urodzonym w Anglii, którego kiedykolwiek nazywano „Doktorem Kościoła”. Podczas gdy Beda dokonał wielu wspaniałych rzeczy dla kościoła, jeszcze inni zrobili znacznie więcej, bez rzymskiej elewacji.

Chociaż uważano go za wielkiego historyka angielskiego, powinniśmy uznać jego twierdzenia za prawdziwe

„Wielu opatów było żonatymi”.

Rzeczywiście, byli. Nieważne, czy się z tym zgodził, czy nie. To stwierdzenie samo w sobie mówi wiele. Powiedział również, że ci żonaci opaci byli również kapitanami wojskowymi w tym samym czasie, gdy sprawowali władzę w swoich klasztorach.

Bonwick napisał w swoich „Irish Druids and Old Irish Religions”:

„Ich (Culdees) najbardziej zaciekłym wrogiem we wczesnych czasach chrześcijańskich był Czcigodny Beda, który zaprzeczył ich roszczeniom do ortodoksji.
Ale ponieważ był Saksonem i kapłanem pod panowaniem rzymskim, jego oskarżenia zostały lekko wzięte pod uwagę. Utrzymanie przez nich dziedzicznego kapłaństwa było nie tylko żydowskie, jak przypuszczał, ale także sympatią druidów. „

W książce Rawlinson „Antiquities of Glastonbury” czytamy na stronie 88, że w czasach Dunstana Benedyktynów wszyscy mnichowie żyjący w celibacie zostali wyprowadzeni z opactwa Glastonbury i zastąpieni przez żonatych duchownych. Zatem „żonaci duchowni i mnisi” były synonimami terminów w opactwie Glastonbury. Wbrew rzymskim definicjom Glastonbury zajmowało pierwszeństwo w takich sprawach, aby właściwie zarządzać swoimi autonomicznymi domami zakonnymi. Jednak nadal przestrzegali najsurowszych zasad czystości Essenic.

Celtic Bangors różniły się od rzymskich klasztorów

 

Bede jest źródłem wielu informacji zapisanych na celtyckich bangorsach (klasztorach). Urodził się długo po zniszczeniach zadanych przez rzymskiego mnicha Augustyna.

Możesz przeczytać o wielkich Masakra Culdean Monks w Bangor jest-y-coed w który zamieszany był Augustyn. Jednak wszystko było nadal widoczne, nawet dla Bede, aby zobaczyć i poznać różnicę między rzymskim klasztorem a celtyckim Bangor. Biskup Walii Dawid (nasz wielki święty Culdean) był częścią świętego synodu, który obejmował klasztor w Bangor is-y-coed. Został wyświęcony na arcybiskupa w Jerozolimie i rozpowszechnił bardziej rygorystyczną izraelicką (esszenicką) wersję monastycyzmu, która obejmowała przepisy ułatwiające rozwój rodziny mnichów i posiadanie wielu potomków, zgodnie z wykazem w „Walijskiej genealogii świętych”, znany również jako „St. Ynys Prydain, czyli rodowody świętych Wielkiej Brytanii”. Biskupi konsekrowani przez arcybiskupa Davida również kontynuowali tę bardziej rygorystyczną wersję monastycyzmu w celtyckich Bangors. Bede radośnie upajał się rzezią tych mnichów, nawet przez pogańskiego króla Northumbrii Aethelfritha, biorąc pod uwagę, że byli oni brytyjskimi chrześcijanami, a zatem odmówił pójścia za radą św. Augustyna i obchodzenia Wielkanocy zgodnie z kalendarzem rzymskim. Bede był również Geordiem, a zatem naturalnie sympatyzował z pogańskimi przodkami swojego własnego królestwa.

Nawet do XII wieku widzimy, że Kościół rzymski był tak stronniczy wobec monastycyzmu celtyckiego (kuldańskiego), że odmawiał przyznania, że nawet Święty Patryk czy Kolumba byli mnichami!

Jak zanotował Bonwick w swoich „Irish Druids and Old Irish Religions”:

„Jeśli św. Patryk, św. Kolumba i inni pierwsi święci irlandzcy byli prawdziwymi mnichami, to dlaczego św. Bernard w swoim Życiu Malachiasza, arcybiskupa Armagh (1130 r.), Powiedział, że do tego czasu nie było mnicha w Irlandii. Columba z pewnością zabrał kuldyzizm do Szkocji z Irlandii. Na Bagnie Monaincha znajdują się dwie wyspy. Na jednym był klasztor lub mężczyźni, których żony okupowały sąsiednią Wyspę Kobiet.

W IV i V wieku widzimy bardzo odmienną sytuację od obecnego monastycyzmu, jaki znamy w dzisiejszych czasach. Krótko mówiąc, każde opactwo (lub klasztor) miało swoje własne autonomiczne zasady, zgodnie z którymi rodziny mnichów miały oddzielne obiekty. Nie jest to oczywiste w wersji rzymskiej, ale oczekuje się, że członkowie będą bezowocni i nie będą przestrzegać pierwszego przykazania Bożego, „rozmnażać się” i napełniać (lub napełniać) ziemię potomkami.

W monastycyzmie celtyckim, również zapisanym przez Hardinge'a, dowiadujemy się, że mnichowie z Kuldean mogli zawsze odwiedzać swoje ziemie, żony i dzieci. Jednak po powrocie do Bangor ponownie przyjęto bardzo surową formę monastycyzmu esseńskiego. Nawet pominięcie mycia nóg może być uznane za poważne wykroczenie.

Święty Bernard w swojej Vita (historia życia) św.Malachiasza napisał:

„Jednak Culdees z St Andrews nie mieli pozwolenia, aby po wejściu do tego klasztoru trzymać swoje żony w swoich domach”.

 

Możemy wyjaśnić, że „wejście do klasztoru w St Andrews” obejmowało utworzenie komórki ministerialnej w klasztorze. Ponieważ obowiązki wymagały od nich zajęcia się pracą Pana w kościele, nie mieli zajmować się żoną w domu. W każdym razie nie było wystarczająco dużo kwater, aby mogła długo pozostać w klasztorze, ale wizyty były niewątpliwie w porządku.

Byłoby to zgodne z prawami czystości obowiązującymi w I wieku. Czytamy o tej praktyce czystości służebnej, jakiej dokonał król Dawid, kiedy jego żołnierze łaknęli, otrzymali jednorazowy wyjątek, aby mogli jeść chleb konsekrowanych kapłanów, tylko jeśli nie byli z żadną kobietą (1 Samuel 21: 5).

Wiemy, że wywodzi się to z lewickiego prawa bycia ceremonialnym nieczystym do wieczora po jakimkolwiek kontakcie z płynami ustrojowymi (Kapłańska 15:18). Wszyscy wierzący w każdym domu praktykowali ceremonialną czystość. Te przykazania dotyczą nie tylko domów, ale także szacunku w zbliżaniu się do sanktuarium.

Widzimy więc, że odprawianie w boskich ceremoniach zawsze było rozumiane jako przystępowanie do czystego stanu, zarówno cielesnego, jak i wewnętrznego. Chociaż niektórzy nazwaliby to zdrowym rozsądkiem, jest to jednak zarysowane w prawach lewickich. Dodatkowa troska o czystość duchowieństwa jest bardzo słuszna i biblijna, zwłaszcza w odniesieniu do ministerialnego udzielania sakramentów.

Poniższy cytat wyjaśnia tę praktykę. Przedstawiciel Prebendary z Dunkenveld, Alexander Myln, powiedział o Culdees:

„Po skorzystaniu z kościoła wschodniego miał żony, powstrzymywał się od nich, gdy przyszła ich kolej, aby usługiwać”. (MS. V. Dalrymple's Collections, s. 244).

 

Atanazy (około 373) napisał, że:

„Chociaż wielu biskupów było niezamężnych, wielu mnichów było ojcami dzieci, te rzeczy są na wolności i nie nakłada się na nie żadnego zakazu…” 

(Pełny cytat znajduje się w następnym rozdziale „Zakonnice i zakonnice”).

Augustyn z Hippony (Afryka Północna, około 430 r.) W swoim potępieniu grupy heretyków, którzy nadużywali nazwy „Apostolicy”, ponieważ byli aroganccy, aby ekskomunikować żonatych mnichów. Augustyn napisał, że:

nasi mnisi zachowali oboje ziemię i pobrali się ”. (parafrazując)

(Pełny cytat znajduje się w następnym rozdziale „Zakonnice i zakonnice”).

Przez cały ten czas Święty Patryk, który żył krótko po Augustine, podobno utożsamiał Glastonbury z klasztorami Egiptu.

Williams w swoim „The Ecclesiastical Antiquities of the Cymry: Or, The Ancient British Church” napisał:

Mówi się, że Padrig (Święty Patryk) 385-461AD nadał Bangor Wydrin (Glastonbury) podobny charakter do klasztorów w Egipcie i został jego pierwszym opatem. Pod nim był dodatkowo wzbogacany o ziemie i dobra, dary królów i książąt. (MS. Libell. De reliquis coenobii Glaston. Circa tem. R. Henrici III. Script. Johan. Tinmuthensis w Vita Patricii. Tabula Magna Glastoniens. SM. w Bibliotheca Collegii S. Trinitatis. Cantabrig. &do. apud Usher, s. 56, 58)

Podczas gdy monastycyzm Rzymu wymagał wielu stuleci udoskonalenia i rozwoju, kościół celtycki i wschodni kwitł. Mnisi nie tylko byli właścicielami ziemi, ale mieli po nich wiele dzieci, jak Augustyn opisał praktykowane wówczas kościoły egipskie (wschodnie).

We wschodnim kościele czczeni są liczni walijscy święci sprzed VI wieku. Możesz poprosić nas o obszerny kalendarz kilkuset celtyckich świętych na wyspie, które poprzedzały przybycie rzymskiego Augustyna.

Glastonbury, znane na całym świecie, było „Źródłem i Źródłem Wszystkich Religii”, pierwszym naziemnym kościołem chrześcijańskim, który został legalnie założony na świecie, posiadał starszą szkołę proroków. Biorąc pod uwagę wielu pierwotnych Świętych Apostołów, mądrze byłoby przeprowadzić dokładną analizę walijskich praktyk. Niektórzy powiedzieliby, że są równi „ojcom pustyni”. Inni powiedzą, że mają o wiele większe znaczenie dla naszej wiary. W Prawosławnym Kościele Culdees jesteśmy jednym z nielicznych kościołów, które dają pierwszeństwo celtyckim definicjom. Podczas gdy Rzym nigdy w pełni nie ustąpił pierwszeństwa Glastonbury, wiele innych narodów ustąpiło pierwszeństwa Glastonbury.

W kościołach na całym świecie było wiele uznania, że ustępują Glastonbury pod względem starożytności i pierwszeństwa.

Na Synodzie w Pizie w 1409 r., Soborze w Konstancji w 1417 r., Synodzie Sieneńskim w 1424 r. I Soborze Bazylejskim w 1434 r. Osiągnięto konsensus, że Kościoły francuskie i hiszpańskie muszą ustąpić w kwestiach starożytności i pierwszeństwa temu. Wielkiej Brytanii.

Było to wyłączne dla Glastonbury jako pierwszego kościoła Hebrajskich Apostołów Chrystusa.

Jak czytamy, rzymskiemu agentowi Bede nie spodobał się fakt, że mnisi z Kuldean byli żonaci i zachowali i odziedziczyliby ziemie, a wielu z nich zapisało lub przekazało je swoim synom lub córkom.

Klasztor Glastonbury był w starożytności znany jako BANGOR WYDRIN (pisany również jako Ineswitrin lub Ynys Witrin)

Opatów z Glastonbury, zgodnie z licznymi statutami, potwierdzonymi od najwcześniejszych do najnowszych czasów, mogli być wybierani lub wybierani jedynie z własnego grona. Tylko jednego można było pozyskać z zagranicy, gdyby w ich szeregach nie było ani jednego, nawet najniższego i najmłodszego, który byłby w stanie objąć to stanowisko. W Glastonbury uniemożliwiono instalacje przez hierarchię Rzymu i żadna nie mogła zostać poddana biskupom z okolicznych terytoriów. Sprawy te zostały potwierdzone, ratyfikowane i bronione przez licznych królów w porozumieniach z opatami. Pełna suwerenność i autonomia w świeckich sprawach regionu były nieodłączną cechą opatów i mnichów.

BANGOR WYDRIN (Glastonbury) był wybitnym zakładem, jak wynika z następującej Triady:

„Trzy główne chóry wyspy Wielkiej Brytanii; -Bangor Illtyd Varchawg w Caer Worgan; Cor Emrys w Caer Caradawg; i Bangor Wydrin na wyspie Avallon; a w każdym z tych trzech Bangors było dwa tysiące czterystu świętych, to znaczy stu było zaangażowanych na przemian co godzinę, zarówno w dzień, jak iw nocy, w chwałę i służbę Bogu, bez odpoczynku, bez przerwy ”.

 

Brytyjskie tradycje odwołują się do pochodzenia uczelni z Glastonbury do Elvan. Według Williama z Malmesbury instytucja podobna do powyższej, składająca się z dwunastu członków, obdarzona dwunastoma członkami i posiadająca dwanaście części ziemi, istniała tutaj w najwcześniejszym okresie chrześcijaństwa. Nie kwitło to długo; ale jesteśmy poinformowani, że za panowania Lleirwg został przywrócony do pierwotnej pozycji przez Dyvana i Fagana, za zgodą i autorytetem monarchy, który potwierdził jego starożytne prawa.

Mówi się, że Padrig (Patrick) nadał Bangor Wydrin (Glastonbury) podobny charakter do klasztorów w Egipcie i został jego pierwszym opatem. Pod nim był dodatkowo wzbogacany o ziemie i dobra, dary królów i książąt. Wielu tubylców, których nazwiska są teraz utracone, przejęło po nim godność, zanim instytucja ostatecznie przeszła w ręce Sasów.

Według zapisów Glastonbury, Dewi (David) odwiedził wyspę z siedmioma sufrażystkami, w celu poświęcenia starożytnego kościoła. Anonimowy autor jego życia mówi wyraźnie, że „założył” klasztor; podczas gdy kompilator „Brut y Twysogion” jest przekonany, że Ivor „stworzył wielki klasztor na wyspie Avallon” w roku 683, z wdzięczności Bogu Wszechmogącemu za zwycięstwa, które odniósł nad swoimi wrogami. Ale takie oświadczenia były bez wątpienia wynikiem niejasnej wiedzy o charakterze usług, które te osoby świadczyły na rzecz zakładu. Jego wyposażenie zostało wzmocnione przez króla Artura, który również, wraz ze swoją żoną Gwenifer, został pochowany w świętej ziemi.

Bangor Wydrin został wyrwany rdzennym Brytyjczykom za panowania Iny, króla Zachodnich Saksonów. 721.

 

 Żonaci mnisi i zakonnice

Poniższy tekst pochodzi z rozdziału 3 książki „Starożytne kościoły brytyjskie i irlandzkie: w tym życie i praca św. Patryka” autorstwa Williama Cathcarta Pub. 1894:

Poślubione Mnichy i Zakonnice.

Wiele wczesnych mnichów i mniszek ożeniło się - mieszkali we własnych domach - te osoby prowadziły bardziej rygorystyczne życie niż inni w ich zwykłych domach - poświęcali dużo czasu na nabożeństwa i studiowanie Biblii - taki był kurs Pelagiusza - Binghama na żonatych mnichach - Atanazy o mnichach, którzy byli ojcami dzieci - oświadczenie Augustyna - Wielu mnichów św. Patryka i „dziewic Chrystusa” było bez wątpienia żonatych - Poświęcało dużo czasu na czytanie Pisma Świętego - Prawdopodobnie prowadził bardzo intensywne szkoły biblijne w domkach - Nie ma dowodów, że Patrick kiedykolwiek założył klasztor.

COLLIER pisze, że: (1)

W Rzymie za czasów Pelagiusza (początek V wieku) nazywano ich mnichami, którzy nie pełnili urzędu w kościele, ale wycofali się z powszechnych na świecie zajęć religijnych i pobożności. Tak więc Garnerius wyznaje, że Pelagiusz nie był inaczej mnichem niż tak zwani ci, którzy prowadzili bardziej rygorystyczne życie niż inni we własnych domach. Głównym zajęciem tych osób, obok ich nabożeństwa, było studiowanie Pisma Świętego, jak wynika z listów Hieronima; a tutaj jakaś osoba o szczególnej wybitności zwykła pouczać swoich uczniów (z Biblii). To była praktyka Hieronima w Betlejem. To urząd Ruffinus wykonywał dla Pammachiusa i Melanii i jej rodziny. Podobnie zrobił Pelagiusz w Rzymie. W ramach tej pracy napisał swoje krótkie komentarze do Listów św. Pawła oraz do Melanii i Demetriasa.

To jest świadectwo wszystkich uczonych, bezstronnych historyków. Ten wielki badacz starożytności kościoła Chrystusowego, Joseph Bingham, pisze: (2)

Tak wiele jest pewne z wyraźnych słów Atanazego i św. Augustyna, że w swoim czasie niektórzy nazywali się mnichami, którzy byli żonatymi i posiadającymi majątek. Atanazy pisząc do Drakoncjusza, mnicha, aby przekonać go do przyjęcia biskupstwa, do którego był niechętny, ponieważ uważał, że nie będzie to polegać na jego ascetycznym stylu życia, używa do niego tego argumentu: „Możesz nadal, po zostałeś biskupem, łakniesz i pragniesz razem z Pawłem, powstrzymujesz się od wina z Tymoteuszem i pość często, jak zwykł czynić św. Paweł. Wielu biskupów nie jest żonatych; z drugiej strony wielu mnichów jest ojcami dzieci; można również spotkać biskupów, którzy są ojcami dzieci, i mnichów, którzy nimi nie są; duchowni, którzy jedzą i piją, i mnisi tak postnie. Bo te rzeczy są na wolności i nie ma na nie żadnego zakazu; każdy ćwiczy, jak mu się podoba ”. Z tych słów Atanazego (zmarłego w 372 r.) Wydaje się jasne, że dotychczas zasady życia monastycznego nie zobowiązały nikogo do wyrzeczenia się majątku ani stanu małżeńskiego, ale mógł używać obu, jeśli zechce, bez żadnej cenzury kościelnej. I chociaż sprawa została nieco zmieniona w przypadku niektórych mnichów przed czasami św. Augustyna [zmarł w roku 430 ne], inni zachowali dla siebie swoje starożytne przywileje; św. Augustyn, pisząc przeciwko heretykom, którzy nazywali siebie „apostolami”, mówi : „Zuchwale przyjęli to imię dla siebie, ponieważ odrzucili ze swojej wspólnoty wszystkich, którzy mieli żony lub majątki, których w Kościele katolickim było wielu, zarówno mnichów, jak i duchownych”.

Augustine zmarł, gdy Patrick pracował około czterdziestu lat w Irlandii. Był najbardziej wpływowym człowiekiem w chrześcijaństwie; albo to było w nim od czasów apostołów. Był takim przyjacielem systemu mnichów, że ustanowił ten sposób życia wśród duchowieństwa Hippony, „czyniąc z domu biskupa klasztor duchownych”, jak sam mówi. A jednak największy teolog epoki chrześcijańskiej, podczas posługi Patryka w Irlandii, potępił heretyckich „Apostolików” za ekskomunikę „wielu mnichów i duchowieństwa Kościoła katolickiego, którzy mieli żony lub majątki”.

Bingham dodaje skromnie: (3) „Tak, aby przynajmniej niektórzy mnisi mogli nadal cieszyć się zarówno stanem małżeńskim, jak i własnymi posiadłościami, bez oskarżania o apostazję lub łamanie ślubów w kościele katolickim”. Mnisi, którzy mieli żony i majątek, oczywiście „prowadzili bardziej restrykcyjne życie niż inni w swoich domach”.

Św. Patryk w swojej „Spowiedzi” z radością mówi o ostatnio bałwochwalczych Irlandczykach „jako o staniu się ludem Pańskim”. „Synowie Szkotów [Irlandczycy] i córki wodzów są uważani za mnichów i dziewic Chrystusa”. W swoich małych pracach Patrick nie pisze ani słowa o klasztorze lub klasztorze, ani o specjalnej rezydencji dla znacznej ich liczby. Osoby te mieszkały w Irlandii, ponieważ wielu z nich początkowo mieszkało gdzie indziej, we własnych domach, często w związku małżeńskim i różniło się od innych chrześcijan jedynie specjalnym poświęceniem się Bogu.

W gęsto zaludnionych miejscach, gdzie chrześcijan było dość wielu, możemy sobie wyobrazić tych miłośników Biblii tworzących dziesięć lub dwanaście małych grupek, z których każda odwiedzałaby jakąś rodzinę i zaproszonych gości, czytała im i wykładała im Księgę Bożą; i kontynuuj czytanie Biblii w odpowiednich miejscach każdego dnia w tygodniu. I możemy przypuszczać, że mieli także codzienne zebranie biblijne i błagalne dla własnego pożytku w swoich domach. Możemy pojąć pewną miarę ich lęku, ponieważ bardzo często błagają Boga, aby mogli być zachowani jako prawdziwe dziewice i mnisi Chrystusa, a nie głównie jako skarby mężów lub żon; albo niewolnicy mamony lub przyjemności.

Ci oddani uczniowie - „żywe ofiary” składane Chrystusowi, pełnili szlachetną służbę w ewangelizacji Irlandii i budowaniu nawróconych przez Patricka wiedzy biblijnej; nabożeństwo tym bardziej wartościowe ze względu na brak kopii Słowa Bożego i rzesze, które nie umiały czytać. Wśród tych specjalnie konsekrowanych pomocników apostoła Irlandii było niewątpliwie wiele osób pozostających w związku małżeńskim i stanu wolnego, tak jak św. Augustyn, pisząc podczas części irlandzkiej pracy Patryka, mówi o „wielu mnichach i duchowieństwie Kościoła katolickiego [powszechnego], którzy mieli żony lub majątki ”. Mnisi i dziewice św. Patryka Chrystusa, poślubieni lub niezamężni, byli częścią „oblubienicy, żony Baranka”, dla której jej niebiański Mąż był pierwszym spośród dziesięciu tysięcy i w sumie cudownych.

1. „Historia kościelna” Colliera, tom. I., str. 95.

2. „Antiquities of the Christian Church”, Księga VII, rozdz. 2 sekundy. 6.

3. „Antiquities of the Christian Church” Binghama, Księga VII., Rozdz. 2 sekundy. 6.

Genealogie celtyckich rodzin monastycznych

Według św. Pawła nie można być starszym w żadnym kościele, chyba że „byłeś mężem jednej żony”. W hebrajskim państwie Culdees od dawna było również ustalone, że nie można być starszym w żadnym kościele, jeśli nie jest się żonaty. Gdyby tylko żył jako niezamężny mnich w latach edukacji, utrudniłoby to osiągnięcie. W Culdee od dawna upominano, że biskupstwa były przekazywane z ojca na syna, nawet w kościele św. Andrzeja. Chociaż mnisi z Glastonbury byli częścią tego większego hebrajskiego zakonu Culdee, nie wszyscy byli kapłanami. Zanotowano, że większość mnichów była prorokami, co w prawie hebrajskim jest również dziedziczne, zwanych „synami proroków” itd.

W naszych dłuższych historiach celtyckich świętych, „walijskich genealogiach świętych” itp., Istnieje wiele dowodów na to, że celtyccy monastycy mają następców synów. Klasztory celtyckie lub „Bangors” (jak się je nazywa w języku walijskim) często miały po sobie wiele pokoleń synów.

Jamison w swoich „Ancient Culdees”, napisał w rozdziale 2:

„... podobnie jak kapłani podlegający prawu (rabinów), byli następcami dziedziczenia”

„..W kościele Saint Andrews the Culdees objęli urząd dziedzicznie”

„Culdees of Ireland praktykowali dziedziczną sukcesję, biskupstwo Armagh mogło zademonstrować piętnaście pokoleń”.

 

Wielu lubi odnosić się do Gildasa. Słynny brytyjski mnich Saint Gildas miał kilkoro dzieci w Anglii i Francji. Trzech z nich zostało opatami, a ojciec Gildasa również był opatem. Gildas założył i prowadził Monestaries w obu krajach. Po zakończeniu działalności misjonarskiej w Bretanii przeszedł na emeryturę, by przewodzić mnichom w Glastonbury. Wśród jego kilku synów byli Peirio, Cenydd, Noethon i Tydecho. Jego syn, święty Neothon, również przewodził klasztorom w Llantwit i Llancarfan, a jego następcą został jego syn Cynddilig.

Podobnie jak wiele innych opactw, Culdee Abbices przechodzili z ojca na syna. Oczywiście, jak wszystkie instalacje kapłańskie, ci, którzy wykonywali codzienne ceremonie, musieli przestrzegać bardziej rygorystycznej ceremonialnej czystości. Zostało to skatalogowane przez Hardinge'a w jego historii „Kościoła celtyckiego w Wielkiej Brytanii”. Ponieważ Glastonbury zostało założone w I wieku przez hebrajskich kapłanów i apostołów, pozostaje dobrym przykładem tych zasad.

Mnisi z Glastonbury często w młodości kształcili się tylko przez krótki okres w tym świętym miejscu kultu. Inni, jak wielu żonatych królów, zdecydowali się tam przejść na emeryturę. Z pokolenia na pokolenie rodziny Culdean były tam kształcone i służyły jako kapłaństwo.

W „Antiquities of Ireland” (1804) Ledwich, czytamy więcej o surowych prawach czystości praktykowanych na str. 111-112,

„Byłoby niesprawiedliwością wobec tematu i pozostawieniem tej małej historii niedoskonałej, gdybyśmy pominęli niektóre praktyki Culdees, które zasługują na uwagę. Oni, jak również Brytyjscy mnisi utrzymywali się z pracy rąk. Pod tym względem przypominali swoje Archetypy Wschodu. Culdees byli małżeństwem, ale kiedy przyszła ich kolej, aby urządować, nie mieszkali razem z żonami. Zgodnie z 28. kanonem Kodeksu Afrykańskiego subdiakoni, którzy zajmują się świętymi tajemnicami, diakoni, kapłani i biskupi, są zobowiązani do powstrzymania się od żon przez kilka kadencji. Przez terminy, jak wyjaśniono w 13. kanonie Trullana, rozumie się czas ich posługi; lub jako stary Scholiast na 3r & D Afrykanin to rozumie, jakiś czas przed i po Eucharystia. Praktyka wywodziła się z Egiptu do Żydów, a od nich adoptowana przez chrześcijan. Celibat był nieznany przez pierwsze 300 lat istnienia kościoła.

Northumberland został nawrócony przez irlandzkich Culdees: w 950 roku księża tego kraju opublikowali kanony; jeden brzmiał: „jeśli ksiądz odprawia jedną żonę, a bierze inną, niech będzie wyklęty!” Tutaj cenzura pada na drugie małżeństwa. Culdees at St. Andrew's pobrali się w 1100 roku ”.

Istnieją spekulacje, czy „Kolumban młodszy” był w rzeczywistości synem świętego Kolumbana, który wraz z nim popłynął na kontynent. Aby udowodnić, że duchowni byli małżeństwem, wystarczy skupić się na czasach sprzed „Wielkiej Schizmy”. Nawet dzisiaj we wschodnim kościele wiemy, że wszyscy duchowni są żonaci. Kiedy kościół wschodni i zachodni nadal był jednym, było dobrze rozumiane, że przynajmniej zwykli księża byli małżeństwem.

Chociaż lokalne klasztory zawsze miały autonomię, nawet mnisi benedyktyni byli w większości żonaci. Było to nawet bardziej widoczne w Glastonbury, z wieloma statutami niepodległościowymi wskazującymi, że w ogóle nie podlegają jurysdykcji biskupów rzymskich. Kościół w Glastonbury został założony przez św. Józefa Culdee w I wieku. On sam był członkiem Sanhedrynu w Jerozolimie. Biskupi Jerozolimy później poświęcili św. Dawida Walii, który odbudował kościół, który zbudował.

Zatem to, czy St. Dunstan z powodzeniem przekształcił Glastonbury w opactwo benedyktynów, jest kwestią sporną w sprawie mnichów żonatych (choć samotnych). Podczas gdy benedyktyni byli często mile widziani, w czasach Dunstana trwała ona krótko. Benedyktyński reformator, St. Dunstan, został dwukrotnie wygnany z Glastonbury (zanim jeszcze został benedyktynem). Jednak nigdy nie zmienił hebrajskiej polityki duchowieństwa żonatego. W każdym razie jedynym skutkiem, jaki mógł mieć, było zachęcenie do większego protestu przeciwko celibatowi w Glastonbury i Anglii.

Przepaść 500 lat po wielkiej schizmie jest pełna dokumentów świadczących o ochronie ze strony królów Anglii, a także papieża potwierdzającego prawo opactwa Glastonbury do niezależności od wszelkich autorytetów biskupów Rzymu. Chociaż panowanie Saint Dunstan mogło kiedyś stać się powszechne, nie ma prawdziwych dowodów na to, że żonaci mnisi mogli kiedykolwiek zostać usunięci.

Podczas gdy w XV wieku księża byli męczennikami za głoszenie kazań przeciwko celibatowi w Szwajcarii, Glastonbury również broniło się przed wszelkimi formami wpływów zewnętrznych. W XVI wieku Henryk VIII zlikwidował już wszystkie klasztory w Anglii. Epickie wojny protestanckie Szwajcarii i Lutra były na tym fundamencie odpowiedzi na męczeństwo księży Zwinglian, którzy głosili na korzyść duchowieństwa żonatego. Glastonbury nie musiało stawiać żadnego zaciekłego oporu przeciwko Rzymowi, ze względu na pełną autonomię i prawa, które przysługiwały mnichom z Glastonbury, dzięki prawom czarterowym nawet do podejmowania decyzji w sprawach cywilnych i karnych w całej Anglii.

W starożytności tylko eunuchowie pozostawali w całkowitym celibacie! Te były kastrowane od urodzenia lub z wyboru.

Duńczycy opuścili Glastonbury sami

 

 Katedra w Glastonbury była cztery razy większa niż w Konstantynopolu, nie mieli tyle odwagi, co Henryk VIII!

St. Dunstan w 988 roku, 32 lata po wygnaniu z Glastonbury, zmarł i został pochowany w Canturbury. Duńczycy po szybkiej inwazji zrównali z ziemią Canterbury, a od Kent do Londynu mieszkańcy mordowali, torturowali, bili lub sprzedawali niewolnikom, a ich budynki spalano. Atakowali przede wszystkim rzymskie instytucje, których Anglicy nienawidzili. St. Alphege, główny arcybiskup popierający kult Dunstana, został uwięziony, dręczony i ostatecznie zamordowany w 1012 roku. Jednak Glastonbury wkrótce stało się jedyną nietkniętą walutą i pozostały jedynymi szacownymi budowlami. Spośród 8 000 mnichów benedyktynów tylko 800 przeżyło tę „rewolucję” i byli oni źle traktowani. Culdees tego okresu nie byli benedyktynami. Nie było żadnego oporu przeciwko Duńczykom.

Kanut pochodził z długiej linii królów Judy i ustanowił to, co znamy jako „prawo duńskie”, które istnieje do dziś. Jest podstawą prawa zwyczajowego, Magna Carta, a nawet Amerykańskiej Karty Praw. Król Kanut, który uhonorował Glastonbury, udzielił mnichom pozwolenia na przeniesienie szczątków króla Ironside of Wessex i St. Dunstan do Glastonbury, z powodu ich wielkiej miłości do opactwa.

Nadwornym biskupem duńskiego króla Knuta (lub Kanuta) Wielkiego był Sigfrid, mnich z Glastonbury.

W 1032 roku król Kanut Duńczyk przybył do Glastonbury z arcybiskupem Ă † thelnoth of Canterbury, aby modlić się przy grobie króla Edmunda Ironside of Wessex, którego zwykł nazywać swoim bratem, i złożył tam bardzo bogaty całun, aby położyć go na grobie króla Edmunda haftowane jabłkami ze złota i pereł; a jednocześnie potwierdził wszystkie przywileje, jakie jego poprzednicy nadali temu klasztorowi.

Walijscy królowie chronią Glastonbury

  

W 712 r. Król Ina poślubił Gualę, walijskiego przedstawiciela ostatniego króla Walii, Cadwaladera. Ustanowił prawo, że wszyscy saksońscy arystokraci powinni poślubiać brytyjskie księżniczki i vice versa.

Dalsze informacje na temat żonatych mnichów można uzyskać z informacji o ostatnich walijskich królach (którzy wszyscy byli mnichami z opactwa Glastonbury):

Król Athelstan był mnichem w Glastonbury przez ostatnie trzy lata swojego życia i przez ten czas był siedzibą jego dworu.
Król Edmund zastąpił swojego brata Athelstana i wstąpił do Glastonbury również jako mnich. Często zatrzymywał swój dwór w Glastonbury i wypędzał St. Dunstana z jego dworu, aby później nie tylko wpuścić go z powrotem, ale i wybrać na opata. Dunstan nigdy nie usunął żadnego z żonatych księży, chociaż pozostawał w celibacie. Król Edmund został zamordowany w 946 w pobliżu Glastonbury.

Jego syn, król Edwy, (jak na liście królów i królowych Anglii Haydna wypowiedział najostrzejsze słowa przeciwko St. Dunstanowi, zgodnie z męką Edmunda?) I że ten król nie tylko go wygnał, ale także wyjęty spod prawa St. Dunstan, zmuszając go do ucieczki na dwór swego krewnego Arnulfa, hrabiego Flandrii. Tam wstąpił do klasztoru benedyktynów w Gandawie. To był początek nowej szkoły św. Dunstana jako benedyktynów. W ciągu dwóch lat król Edwy zmarł, po tym, jak duża część Anglii zbuntowała się przeciwko niemu i ogłosiła Edgara królem.

Karta króla Inna z Anglii opisywała nasze See jako:

Ecclesia Britannia prima, et fons et origo totius religonis. (Pierwszy kościół w Bretanii, źródło i pochodzenie wszystkich religii.)

W 725 r. Król Anglii Inna przeniósł ten statut do papieża św. Grzegorza II w Rzymie, który potwierdził, że ta niezależność nie tylko jest ważna, ale ma być dla wszystkich następców na zawsze.

W tej karcie król Inna uznał wszystkie dawne prawa Glastonbury od wszystkich swoich poprzedników (patrz dokument 130 Świętych przed Augustynem w Wielkiej Brytanii, gdzie można znaleźć wiele odniesień do wcześniejszych dekretów królów). Król Inna ponownie powtórzył wiele wyjątków i praw mnichów z Glastonbury. W odniesieniu do sprawy papieskiej sukcesji apostolskiej istotne jest, że ponownie ratyfikowali oni niezależność Glastonbury od wszystkich biskupów.

Król Edgar w X wieku również ponownie ratyfikował niepodległość Glastonbury. Jednym z praw jest to, że wszyscy Opaci z Glastonbury są wybierani z własnego grona mnichów. Jeśli chodzi o liczne przywileje, prawa i immunitety przysługujące mnichom, najpierw spowodował, że został potwierdzony na synodzie biskupów i szlachty zgromadzonych w Londynie, a następnie wysłał ich do Rzymu, gdzie zostały również potwierdzone bullą papieża Jana Trzynastego. .

Król Edgar, w tym samym roku swojej koronacji, wybrał św. Dunstana na arcybiskupa Canterbury. Św. Dunstan wraz z królem starali się wprowadzić benedyktyński monastycyzm w całym państwie. Mnisi benedyktyni również mieli zwyczaj trzymania żon (chociaż osobno w czasie sprawowania liturgii Bożej). Podczas swojego panowania napisał jeden z największych Kart dotyczących praw opactwa Glastonbury równych królowi w Glastonbury, a także kilka przywilejów za granicą. (statut jest cytowany poniżej) Edgar został pochowany w opactwie Glastonbury.

W swoich statutach opisał Glastonbury jako pierwszy kościół w królestwie zbudowany przez uczniów Chrystusa. Nie tylko potwierdził wszystkie przywileje i darowizny poprzedników, ale także zadekretował, że liczne dotacje zostaną rozszerzone na ich poprzedników na całą wieczność.

Kilku jego poprzedników przyznało opactwu m.in.król Edward, Alfred, Kentwyn, Ina, Cuthred, a nawet Avarigus, który przyznał dwunastu oryginalnym skórom bez podatku na zawsze.

Zwolnił ich z wielu ciężarów, obowiązków, datków i poddań; i dał im prawo i władzę do otrzymywania grzywien, karania złoczyńców i cieszenia się ich ziemią tak wolną od wszelkich roszczeń jak jego własna, zwłaszcza samo miasto Glastonbury. Te przywileje w statucie są więc nazywane Burghbrice, 100soena, Athas, Ordelas, Infangentheofas, Homsocna, Frithbrice, Foresealle, Toll i Teame.

W statucie króla Edgara opactwo mówi się, że jest „pierwszym kościołem w królestwie zbudowanym przez uczniów Chrystusa” (Conybeare's Roman Britain, str. 254). W 963 Edgar nadał temu opactwu majątek Stoure, alias Stouerminster i dwadzieścia hydów ziemi więcej w innych miejscach. Edgar nadał temu opactwu kilka przywilejów; niektórzy przekazali Opatowi i jego mnichom więcej ziem, a niektórzy poszerzyli swoje przywileje. To datowane na Londyn w 971 roku dodaje do przywilejów nadanych przez jego ojca, króla Edmunda, Sorama i Sacama, na Strond i Streame, na Wode i Feld; to znaczy wolność rozstrzygania zarzutów i poprawiania przestępców na brzegu morza lub na rzece, w lesie lub na polu, nad ziemią i pod ziemią. Setki, co było przywilejem sanktuarium w granicach stu; Słowo Galle, które oznacza przywłaszczenie sobie każdego ukrytego skarbu znalezionego na ich terytoriach; Forestall, to znaczy przechwytujący dostawy na ich rynek; i Bufan, Corderran, Bencoderan, Flemeneferde, Hamsoena, Grith Brice i Fridishire to inne warunki franczyzy dla Monks na czas nieokreślony. Prawa te obejmowały jedyny przywilej mnicha, który spotkał każdego złoczyńcę udającego się na szubienicę w dowolnej części królestwa, mógł wyrwać go z rąk egzekutora i udzielić mu ułaskawienia. Co więcej, król Edgar tym statutem zwalnia ten klasztor i parafie Street, Mireling, Budicle, Shapewick, Sowy i kilka kaplic w tych parafiach, a mianowicie te z Beckery, zwane Little Ireland, Godeney, Mortinesey, Ferramere, Padonberge i Adredery, z jurysdykcji zwyczajnej biskupa, z wyjątkiem niektórych rzeczy, z salwą do Kościoła Rzymu i Canterbury.

Hugh Paulinus de Cressy wspomina o innym statucie króla Edgara do opactwa Glastonbury, w którym między innymi przyznał, że:

„Mnisi zawsze powinni być wyborcami własnego Opata, który miał być wybrany z ich własnego ciała. Z tego względu, że jeśli najmłodszy i najniższy ze wszystkich ich zgromadzeń byłby zdolny, nie powinni uciekać się do opata za granicą; ani wtedy ”, nie powinno się im narzucać żadnego bez ich prawa; tylko on zastrzegł sobie prawo powierzenia pastorałowi lub pastorałowi wybranemu. Znowu, że wszystkie kontrowersje, zarówno w sprawach świeckich, jak i kościelnych, powinny być rozstrzygane na sądzie opata. Podobnie, że biskup Wells (ordynariusz Somersetshire) nie powinien sprawować nad nimi żadnej jurysdykcji, aby powoływać ich kapłanów na swoje synody, zawieszać któregokolwiek z nich z urzędu Bożego itd. Te karty przywilejów, wraz z wieloma innymi świeckimi immunitetami, sprawił, że najpierw zostały potwierdzone na synodzie biskupów i szlachty zebranych w Londynie, a następnie wysłał je do Rzymu, gdzie zostały również potwierdzone bullą papieża Jana XIII ”.

 

Jeden, jeśli nie oba, te czartery. Król Edgar przeniósł się do Glastonbury; aby było ono wiecznie ważne, on, oddając go, złożył berło na ołtarzu Najświętszej Maryi Panny, razem ze statutem; które berło było dziwnie zrobione z kości słoniowej. Następnie kazał pociąć wspomniane berło na dwie części, a przynajmniej niektórzy następni Opaci powinni je sprzedać lub oddać, z czego połowę zostawił u opata, a drugą połowę zatrzymał sam. Zrobił to w czasach Aelfharda, lub, jak pisze pan Willis, Aelfstanusa, opata, oraz w piętnastym roku jego panowania, czyli w roku Chrystusa 974.

Opat Henryk z Blois (1098/9 8 sierpnia 1171) [syn córki Wilhelma Zdobywcy] uzyskał od kolejnych królów i papieży, których przeżył, potwierdzenia wszystkich posiadłości i przywilejów Glastonbury; te potwierdzenia zostały dokonane przez papieży Innocentego II, Aleksandra III i trzech królów, Henryka I, Stefana i Henryka II.
W przywileju Henryka II (1185) na odbudowę Glastonbury nadał mu styl:

„Matka i miejsce pochówku świętych, założone przez samych uczniów naszego Pana”.

 

W Niemczech król Ryszard I został wzięty jako zakładnik przez księcia Leopolda Austrii i nie został zwolniony, dopóki nie zgodził się na przyłączenie opactwa Glastonbury do swojego kuzyna, Savaricusa, który był arcydekonem z Northhampton. Uczynił go biskupem Bath and Wells i ostatecznie sprawował oszukańczą władzę nad Glastonbury.

W Speeds Chronology of England Karta Henryka II została ponownie potwierdzona przez króla Edwarda III w jego statucie opactwa Glastonbury.

Jego ojciec, Edward II, zrobił to samo 12 listopada 1313 roku w Westminsterze. Tekst w Calendar of Charter Rolls of Edward I and II brzmi: Inspexiumus i potwierdzenie statutu Henryka II, datowanego w Westminster, na rzecz opata i klasztoru Glastonbury (oryginalny rękopis: Monasticon, tom I, s.62. )

Fragment z przypisem w języku angielskim:

NUM. CXXXVI.

De Cranemere. Tamże. pag. 597.

Henricus, rex Angliae, Arnulfo camerario, et omnibus baronibus de Sumerseta, Salutem. Sciatis, me concessisse Herliwino, abbati de Glastingeberia, terram de Cranemere, liberam et quietam tenere et defendere contra me, pro tribus hidis terrae, sicut pater meus concessit Hardingo de Wiltona. Teste Ur de Abbetot et Rogero capellano apud Westmonasterium.

NUM. CXXXVII.

Charta Regis Henrici II. Super restaratione ecclesiae Glastenburiensis, totius Angliae et orbis christiani antiquissimae, cum in minibus ejusdem registens in cineres fuisset redacta. Wilkins. Concilia. vol. 1. str. 489.

Henricus Dei gratia rex Angliae, dux Normaniae, Aquitaniae, et comes Andegaviae, archiepiscopis, episcopis,

Quantum ad Septem ecclesias. Od ponad czterystu pięćdziesięciu lat toczył się spór między mnichami z Glastonbury a biskupami diecezji, dotyczący jurysdykcji nad tymi parafiami, które później tworzyły archidiakonat Glastonbury i do dziś nazywają się jurysdykcją. z Glastonbury.

Siedem parafii wymienionych w karcie zwolnienia króla Iny, anno 725, to Sow, Brent Merling, Schapewick, Street, Budcaleth i Pilton; statut króla Edgara, anno 971, wymienia tylko pięć z tych parafii, pomijając Brenta i Piltona. Karta Henryka II, 1185, wydrukowana w Historii Glastonbury, str. 129, wymienia siedem kościołów, jak w statucie króla Iny, i to samo, z wyjątkiem Brenta, którego pominięto, a zamiast tego wstawiono Dicheseat.

Ale tak naprawdę siedem kościołów, do których twierdził archidiakon Wells z jednej strony, a opata i mnichów z drugiej, to te wymienione w statucie króla Henryka, a pozostałe trzy kościoły Piltona, Pennarda i Ditcheta wróciły do archidiakon z Wells i archidiakonat z Glastonbury było kontynuowane w siedmiu parafiach wymienionych w tym statucie. Niezależnie od tego, zarówno Pilton, jak i Ditchet są wymienione w zakazie wysłanym do biskupa z 1319 r. Jako należące do jurysdykcji opata i klasztoru, kiedy to z rejestrów jest najbardziej oczywiste, że Pilton był wówczas szczególną jurysdykcją należącą do precentor Wells, tak jak jest teraz; a Ditchet był wówczas pod jurysdykcją biskupa i archidiakona Wells, tak jak jest do tej pory. -Łucznik.

W roku 944 król Edmund napisał statut dla Glastonbury i ich opata St.Dunstana, nie tylko potwierdzający wszystkie przywileje i darowizny przyznane poprzednio ich poprzednikom, przez jego przodków, króla Edwarda, Alfreda, Kentwyna, Inę, Cuthreda i innych. , ale zwolnił ich z wielu ciężarów, obowiązków, składek i poddań; i dał im prawo i władzę do otrzymywania grzywien, karania złoczyńców i cieszenia się ich ziemią tak wolną od wszelkich roszczeń jak jego własna, zwłaszcza samo miasto Glastonbury. Te przywileje w statucie są więc nazywane Burghbrice, 100soena, Athas, Ordelas, Infangentheofas, Homsocna, Frithbrice, Foresealle, Toll i Teame.

Król Egelred lub (jak inni go piszą) Ethelred, drugi syn króla Edgara, podarował Sigegarowi, a następnie opatowi, sześć hydów ziemi w Anstancliff, jeden hyde w Sitebeorge, mannoui w Pucklechurch zawierający trzydzieści hydów ziemi i dom, który on kupiony za czterdzieści marek złota w Wilton.

Król Edmund Drugi, zwany Ironside, syn króla Egelreda, śmiertelnie ranny przez zdradzieckiego księcia Edricka, w 1016 r., Przekazał temu opactwu siedemnaście hydów ziemi i jego ciało, które miało zostać tam pochowane.

Misje Culdean za granicą

 

Cytat z książki „Listy o wymuszonym celibacie duchowieństwa Kościoła Rzymskiego, skierowane do irlandzkiego duchownego tego kościoła przez jego przyjaciela, laika kościoła anglikańskiego”:

 „Baleus i Bruschius mówili o małżeństwach mnichów i mniszek jako o nierzadkich w tym kraju (Niemczech) przed X wiekiem”. 

Historyk Bruschius jest autorem „Pierwszego wieku niemieckich klasztorów”.

Kolumbanus ze swoimi dwunastoma mocno ugruntował te klasztory, a także klasztory w całej Europie.

Oto cytat z rozdziału zatytułowanego „Rozprzestrzenianie się Kościoła Culdean” z „History of the Scottish Nation or The History of the Celtic Church ”:

„… Podobnie cały kraj zwany obecnie Frankonią, Alamannią i Bawarią, nawrócony i rządzony kościelnie tylko przez Kuldean. A jeśli mamy mówić o wpływach Kościoła brytyjskiego, jak niektórzy się wyrażają, należy przynajmniej przyznać, że wpływy te można porównać do wylewu rzeki, która pokrywa cały kraj. Wszystkie charakterystyczne cechy Kościoła kuldańskiego - jego żonaci księża, wysyłanie swoich misjonarzy przez dwunastu, jego praktyka budowania osiedli w oddzielnych domach, jego podporządkowanie chorepiscopi (lub biskupów klasztorów) rządom opatów - wszystko to to znajdujemy w Bawarii i Alamannii w latach 730-739, podobnie jak w Szkocji w 565 roku.

To wszystko jest jedną i tą samą wspólnotą kościelną, wspólnotą Viri-Dei lub po irlandzku Keile De. Na całym południu i zachodzie oraz w dużej części północnych Niemiec, zanim usłyszano o apostole Niemiec, znajdujemy kwitnący, dobrze zorganizowany, wolny od Rzymu kościół, którego jedyną najwyższą władzą był Pismo Święte, którego głoszenie było słowem o bezpłatnej odkupieńczej łasce Boga w Chrystusie Jezusie ”.

Dziedziczni przywódcy

 

Poniższy fragment pochodzi ze stron 176–180 z książki „Celtic Church in Britain” autorstwa Hardinge'a. (Zawiera bibliografię).

DZIEDZICZY LIDERZY

Założyciel lub święty człowiek, któremu pierwotnie nadano ziemię, był nazywany patronem klasztoru lub wspólnoty chrześcijańskiej. Trudno przecenić wagę jego stanowiska. Glosa traktatu prawnego o sukcesji wychwalała zatem tę osobę i urząd. On jest tym (24), który jest najszlachetniejszy; kto jest najwyższy; kto jest najbogatszy; najsprytniejszy; najmądrzejszy; kto jest popularny, jeśli chodzi o odpokutowanie; kto ma największą moc pozywania; najbardziej stanowczy do pozywania zysków i strat. I: każde ciało broni swoich członków, jeśli jest to ciało dobre, dobre, moralne, zamożne, zdolne. Ciało każdego jest jego plemieniem. Nie ma ciała bez głowy.

To, że opis ten odnosi się z równą mocą do przywódcy „plemienia kościoła”, potwierdza Cain Aigillne (25).

Przywódca osady chrześcijańskiej pierwotnie posiadał ziemię, budynki i prawo do dziedziczenia, które zależało od niego i plemienia, do którego należał. Nie tylko w Irlandii, ale także w Walii dzierżawa abbatalna była dziedziczna. (26) To plemienne i dziedziczne zamieszkiwanie nie było wyłącznie pochodzenia celtyckiego wśród celtyckich chrześcijan, ale miało również swoje zezwolenie w Liber ex Lege Moisi. Kapłani byli wybierani tylko z plemienia Lewiego, a zwłaszcza z rodu Aarona, i przejmowali święte urzędy swoich ojców, a także posiadali święte miasta wraz z ich przedmieściami. To z pewnością wygląda na autorytet celtyckich chrześcijan do kontynuowania dziedzicznej sukcesji druidów i Brehonów we własnych wspólnotach chrześcijańskich. Ale chociaż obowiązywały prawa dziedziczne, nie przeszkodziło to aspirującemu Brehonowi dopasować się do swojego zadania poprzez naukę. Chrześcijańskie prawa przewidywały prawie każdą ewentualność, aby zapewnić wybór odpowiedniego następcy na przywództwo każdej społeczności.

Najprostszym zastosowaniem tego przepisu dziedzicznego dziedziczenia było zastosowanie do odpowiedniego syna pierwotnego opata założyciela, o czym świadczy następujący dwuwiersz z traktatów prawnych:

Następca powinien być

Syn opata w przyjemnym kościele

Fakt ustalony sensem. (27)

Ten następca nazwano „węglem”. Później hagiografowie dołożyli wszelkich starań, aby ustanowić go „spadkobiercą” założycieli.

Dzięki temu całe bogactwo i prestiż klasztoru pozostały własnością dziedzica. Po okresie wikingów nazywano go „erenach” lub airchinnech. Giraldus Cambrensis zauważył, że „synowie, po śmierci swoich ojców, objęli beneficjum kościelne nie przez wybór, ale przez prawo dziedziczne” (28).

Gdyby opat nie miał syna lub był „dziewiczym opatem”, należało wybrać odpowiednią osobę z „plemienia patrona, który będzie następcą kościoła, o ile znajdzie się osoba nadająca się do bycia opatem. wspomniane plemię patrona; chociażby wśród nich był tylko śpiewak psalmów, to on otrzyma opactwo ”. (29) Coemgen„ postanowił, że erenagh w jego kościele powinna być zwyczajowo należąca do dzieci i potomków Dimmy ”(30). Ale gdyby ani syn opata, ani odpowiednia osoba z plemienia świętego nie przybyła, prawo przewidywało trzecie źródło:

Jeśli nie ma nikogo z tego pokolenia, który mógłby być opatem, należy je [opactwo] oddać pokoleniu, do którego należy ziemia, aż do czasu, gdy osoba nadająca się do bycia opatem plemienia świętego patrona zostanie wykwalifikowany; a kiedy już jest, to będzie mu dane [opactwo], jeśli będzie lepszy od

opat pokolenia, do którego należy ta ziemia i który ją zabrał. Jeśli on [pierwszy] nie jest lepszy, jest tylko w

w jego kolejce odniesie sukces. (31)

Sporadycznie zdarzało się, że młodsi członkowie „plemienia kościoła” otrzymywali w swoim imieniu nadania ziemi w sąsiedztwie i zakładali pomocnicze wspólnoty chrześcijan. Uważano je za przedłużenie pierwotnego kościoła lub klasztoru. Niekiedy przybrany syn Kościoła osiadał z kilkoma towarzyszami w niewielkiej odległości, a może nawet za morzem. Wszystkie te pomocnicze domy były prawnie związane z pierwotną osadą patrona i podlegały jurysdykcji jego „spadkobierców”. Prawo stanowiło, że:

Jeśli ktoś nadający się na opata nie pochodzi z plemienia

świętego patrona lub plemienia, do którego należy ziemia, opactwo należy nadać jednemu z klasy drobnych manach do czasu, gdy osoba nadająca się do bycia opatem, z plemienia patrona lub plemienia do kogo należy ziemia, powinien mieć odpowiednie kwalifikacje; a kiedy jest taka osoba, należy mu dać abstynencję na wypadek, gdyby był lepszy (32).

Termin fine-manach grade określał niższego członka „plemienia kościoła”, który był dzierżawcą ziem kościelnych; lub może również wskazywać na członków Kościoła, którzy założyli sobie miejsca, lub może nawet obejmować „ludzi, którzy dają Kościołowi wartościowe dobra”. (33) Prawo troszczyło się o wszelkie ewentualności w ten sposób:

Jeśli ktoś nadający się na opata nie pochodzi z plemienia

patrona lub plemienia dawcy

ziemi, czyli klasy manach, kościół „namaszczenia” będzie

odbierz, na czwartym miejscu; kościół dalta będzie

otrzymać go na piątym miejscu; Compairche kościół będzie

zdobądź go na szóstym miejscu; sąsiedni do kościoła

uzyska go na siódmym miejscu. (34)

Kościół „namaszczenia” to ten, w którym święty patron był kształcony lub w którym został pochowany. Kościół dalty został założony przez przybranego syna lub ucznia z osady klasztornej. Compairche kościół podlegał jurysdykcji patrona, ale znajdował się w pewnej odległości.

Sąsiedni kościół to taki, który, choć nie podlegał patronowi patrona, po prostu znajdował się w niezbyt dużej odległości od niego.

Gdyby wszystkie te źródła okazały się nieskuteczne, mnisi mieli wybrać odpowiednią osobę spośród „pielgrzymów” (35), którzy szukali wśród nich schronienia lub gościnności, lub nawet odpowiedzialny świecki mógł chwilowo rządzić, aż znalazłby kogoś bardziej odpowiedniego ( 36) Ta praktyka doprowadziła do wielu anomalii na przestrzeni wieków. Grubi nie zawsze byli biskupami ani nawet kapłanami.

W Kildare zawsze były kobietami. W Armagh znajduje się również wzmianka o żeńskiej karbie św. Patryka. Ten, który odziedziczył prawa patrona, był wodzem o znacznej władzy we wspólnocie kościelnej. Roczniki zawierają prawie kompletną listę opatów lub grubasów, ale nie wskazują kolejnych biskupów, którzy byli najczęściej podporządkowani opatowi i nie następcy po sobie. Imiona w Rocznikach następców Patryka są często nazywane opatami, podczas gdy niektórzy nazywani są biskupami, jak również opatami, a inni nazywani są po prostu biskupami, a jeszcze inni po prostu grubymi włosami św. Patryka. Nic w tym ostatnim tytule nie wskazuje, czy był biskupem, czy nie. Dlatego prawie niemożliwe jest prześledzenie sukcesji biskupiej w Armagh. Gruby Patryk mógł być biskupem, księdzem, osobą świecką, a nawet kobietą. (37) W XI wieku ta anomalna sytuacja nadal istniała w Irlandii. Bernard napisał, że:

Diaboliczna ambicja pewnych rangą ludzi wprowadziła skandaliczny zwyczaj, dzięki któremu Stolica Apostolska [Armagh] została przejęta przez dziedziczenie dziedziczne. Ponieważ nie pozwoliliby nikomu awansować do biskupiej katedry, z wyjątkiem osób z ich własnego plemienia i rodziny. Również to następstwo nie trwało przez krótki czas, prawie piętnaście pokoleń zostało już wyczerpanych w tym biegu niegodziwości (38).

Do czasów Celsusa ośmiu z tych grubasów było żonatymi mężczyznami. Po tym, jak Malachy został wybrany na urząd przez partię rzymską, starał się wprowadzić Armagha i jego następcę

zgodnie z praktyką kanoniczną.

MĘŻCZYŹNI, KOBIETY, RODZINY

Skład wczesnego celtyckiego klasztoru można odkryć na podstawie źródeł. W Katalogu Świętych Irlandii odnotowano, że pierwotni chrześcijanie, których do wiary pociągnął Patryk i jego następcy, byli „wszyscy biskupami,… założycielami kościołów…” Nie odrzucali usług i towarzystwa kobiet, ponieważ opierały się na kołysz Chrystusa, nie bali się uderzenia pokusy. Ten porządek świętych utrzymywał się przez cztery panowania (39), to jest do 5. T. Dawno temu usiłowano ustalić, że wprowadzenie kobiet do klasztoru

gospodarstwa domowe były małżonkami lub żonami duchowymi. (40) Wydawałoby się mniej naciągana sugestia, że na początkowym etapie celibat nie był wymuszany. Społeczności mężczyzn i kobiet mieszkających razem jako rodziny były bardziej modne. SH Sayce zwrócił na to uwagę, pisząc: „Podobnie jak w Egipcie, w kościele celtyckim monasterium lub kolegium było zbiorem chat, w których mnisi, zarówno duchowni, jak i świeccy, mieszkali ze swoimi żonami i rodzinami” (41).

W prawie irlandzkim znajdują się przepisy dotyczące różnych członków rodziny monastycznej. Rozpoznawali „dziewice” i żonatych duchownych wszystkich stopni, nawet świeckich pustelników:

Jest dziewiczy biskup… dziewiczy kapłan… biskup

jednej żony (42 lata)… dziewicy, duchownej… duchownej

uczennica jednej żony (43)… świecka samotniczka… dziewictwa…

świeckich pustelników, którzy są bez dziewictwa, jeśli są umiłowani

Boga i ich dzieła wielkie, jeśli ich cuda są takie

liczne, a jeśli są liczniejsze, tak samo jak Piotr i Paweł byli dla Jana i tak samo jak Antoni i Marcin. (44)

Tak więc było ewidentnie w irlandzkim kościelnym

Organizacje „dziewiczych biskupów”, „dziewiczych kapłanów”, „dziewiczych opatów” i „dziewiczych studentów duchownych”, oprócz „dziewiczych świeckich pustelników”. Byli też najwyraźniej żonaci biskupi, księża, opaci, studenci duchowni i świeccy pustelnicy. Porównanie statusu, jakim cieszyła się „dziewica” i osoby pozostające w związku małżeńskim, pokazuje, że dziewictwo było uważane za nadrzędne. Ale bycie „mężem jednej żony” nie wykluczało mężczyzny z żadnego urzędu duchownego, nawet od pustelnika. W rzeczywistości prawo robi wszystko, aby chronić przed potępieniem lub pogardą „świeckich pustelników, którzy są pozbawieni dziewictwa, jeśli są umiłowani przez Boga”. I tak pisarze „Lives” zauważyli, że zarządca Cadoc miał córkę (45), podczas gdy sam Cadoc miał „zięcia” (46), a jego ojciec - „klasztor”. (47) prawa potępiały „syna zakonnika bez godziny na jego zakon” (48).

  1. ALI IV, 375.
  2. ALI II, 279–381.
  3. Życie Samsona, XVI.
  4. ALI IV, 383.
  5. Giraldus Cambrensis, Gemma Ecclesiastica, Disert. II, 22; por. HC Lea, History of Sacerdotal Celibacy I, 347, 360-4.
  6. ALI III, 73.
  7. LSBL, 11,815-18.
  8. ALI III, 73–9.
  9. ALI III, 73.
  10. ALI II, 345.
  11. ALI III, 75.
  12. AFM, 437, 441.
  13. TLP I, 69.
  14. Omówienie tego tematu można znaleźć w WH Todd, St Patrick, 171-2 i W.Reeves, Ecclesiastical Antiquities, 136.
  15. Życie Malachiasza, 45.
  16. Skene, Szkocja II, 12, 13.
  17. T. Olden, „On the sonsortia of the first order of irlandzkich świętych”, PRIA, 3r & D Seria, II, nr. 3 (1894), 415-20.
  18. AH Sayce, „The Indebted of Celtic Christianity to Egypt”, Scottish Ecclesiological Society Transactions III (1912), 257; por. HC Lea, History of Sacerdotal Celibacy I, 96; II, 316.
  19. ALI IV, 363-5.
  20. ALI IV, 369.
  21. ALI IV, 367.
  22. LCBS 343.
  23. LCBS, 348.
  24. LCBS, 356.
  25. ALI III 63.

Odpowiednie skróty: ALI (Ancient Laws of Ireland, red. Hancock), LSBL (Lives of the Saints from the Book of Lismore, patrz WS), AFM (Annals of the Four Masters, red. Oâ € ™ Donovan), TLP (The Trójstronne życie Patricka, red. WS), WS (Whiteley Stokes), LCBS (Lives of the Cambro British Saints, Rees).

Przeczytaj więcej o historycznym kościele celtyckim i dzisiejszym ruchu prawosławnego kościoła celtyckiego.